Polacy mają 108 mld zł długów!

4 milionom Polaków dłużnicy zalegają ze spłatą zobowiązań. W sumie ich wysokość sięga nawet 108 mld zł. Do końca roku do Krajowego Rejestru Długów mogą być wpisane nawet 4 mln osób. Trafią tam nawet ci, których niespłacone zadłużenie przekroczy 200 zł.

60 dni zwłoki w spłacie zadłużenia wystarczy, by osoba winna nieco ponad 200 zł lub firma zalegająca kontrahentowi lub pracownikowi 500 zł, trafiła do Krajowego Rejestru Długów - to efekt wprowadzonej w miniony poniedziałek nowej Ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Do 13 czerwca 2010r. można było nie regulować należności wobec znajomych czy rodziny, nie spłacać długu uprzednio kupionego przez firmę windykacyjną, a mimo to nie ponosić konsekwencji takich czynów - prawo nie pozwalało bowiem umieszczać takich dłużników w Krajowym Rejestrze Długów BIG SA.

Dla pracowników i samorządów
Obecnie ustawa umożliwia wpisywanie do rejestru dłużników, także przez osoby prywatne, gminy czy firmy windykacyjne. Wpisani do rejestru mogą być również ci, którzy na czas nie oddali pożyczonych pieniędzy. W Polsce takie zobowiązania zawarło zgodnie z danymi TNS OBOP 2,6 mln osób. Głównie były to pożyczki pieniężne udzielone rodzinie lub znajomym. Nowe zasady funkcjonowania KRD będą także pomocne w sprawach nieuregulowanych zobowiązań pracowniczych. W latach 2006-2007 zobowiązania zaległych wynagrodzeń, których wypłatę nakazali inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy, spadły odpowiednio z 131,8 do 83 mln zł. Obecnie z danych PIP wynika, że w 2008r. w grę wchodzić mogło już nawet 91,3 mln zł. W ubiegłym roku kwoty te wzrosły zaś już do 142 mln zł. Sytuacja ta jest ściśle związana z zatorami płatniczymi, jakie powstają w małych i średnich firmach. Problemy z nimi ma obecnie aż połowa podmiotów gospodarczych.  
- Małe firmy są bardzo wrażliwe, gdyż odpowiadają całym swoim majątkiem - tłumaczy w swym raporcie Tomasz Starzyk z Dun & Bradstreet. - Dlatego też w przypadku, kiedy przedsiębiorca nie wypłaci na czas należności, początkuje falę zatorów płatniczych, narażając swojego kontrahenta na ryzyko utraty płynności finansowej.


Nowa ustawa o KRD ułatwia również wpisanie do rejestru osób zalegających ze spłatą alimentów. KRD ocenia, że suma zadłużenia alimentacyjnego to ponad 2,1 mld zł. Gminy, które dotąd miały prawo umieszczać w rejestrze dłużników alimentacyjnych, z powodu których wypłacały świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego, teraz będą mogły wpisać do rejestru także innych dłużników. Choć ściągalność należności od dłużników alimentacyjnych wzrosła z 3,51 proc. w 2007r. (gdy jeszcze nie mogli trafić do rejestru) do 12,24 proc. w 2009r., to jednak wciąż bardzo niewiele w porównaniu z krajami Europy Zachodniej, gdzie ściągalność alimentów sięga 80-90 proc. Sytuację tę mają zmienić nowe przepisy. Kolejne 10,5 mld zł (na koniec I kw.) winni polskim gminom są mieszkańcy niepłacący czynszu. W ich przypadku samorządy będą miały również ułatwione zadanie.

4 mln dłużników
Prezes Krajowego Rejestru Długów Adam Łącki ocenia, że w Polsce aż 4 mln osób ma dłużników, którzy zalegają im ze spłatą, głównie pożyczonych pieniędzy. Dług Polaków sięga z tego tytułu od 106 do 108 mld zł. W bazie KRD zarejestrowanych jest w tej chwili ok. 1,1 mln Polaków.
- Spodziewamy się, że za sprawą nowej ustawy do końca 2010 r. do Krajowego Rejestru Długów, w którym już teraz jest ponad 1,1 mln dłużników, trafią kolejne 3 miliony informacji o niespłaconych zobowiązaniach ? mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów. - Od samych wierzycieli wtórnych (firm windykacyjnych, funduszy sekurytyzacyjnych), które skupują przeterminowane długi, np. od banków czy firm telekomunikacyjnych, będą pochodzić niemal 3 miliony informacji o zadłużeniu, a przecież ustawa umożliwia umieszczanie w rejestrze swoich dłużników także osobom fizycznym i gminom - zauważa Adam Łącki.


W 2009r. do firm windykacyjnych trafiły przeterminowane należności o wartości ponad 11 mld zł, w 2010r. kwota ta wzrośnie najpewniej o kolejne 2 mld zł. Od 14 czerwca firmy windykacyjne i fundusze sekurytyzacyjne mogą umieszczać dłużników, których zaległe zobowiązania kupili, w Krajowym Rejestrze Długów.

Piotr Łaski

 

 

Za: www.gazetafinansowa.pl

© 2017 KIELCE ŚWIĘTOKRZYSKIE POLSKA ŚWIAT | pF