Geopolityczne skutki eksploatacji gazu łupkowego w Polsce



Opóźnienia związane z eksploatacją gazu łupkowego mogą być spowodowane także brakami odpowiednich przepisów prawnych, w tym ograniczeniami związanymi z przepisami ochrony środowiska. Amerykanie zdołali stworzyć takie regulacje prawne, które nie stworzyły dodatkowych barier eksploatacyjnych, lecz przyczyniły się do podjęcia zdecydowanych prac. Polityka ochrony środowiska naturalnego jest bardzo restrykcyjnie prowadzona przez Unię Europejską, co może okazać się znaczącą przeszkodą w realizacji prac. Obecnie Unia Europejska pracuje nad raportem, który oceni wpływ używanych technologii eksploatacyjnych gazu łupkowego na skażenie wody oraz powietrza.


Wprowadzenie obciążeń finansowych lub inne restrykcyjne działania mogą oznaczać całkowite pozbawienie ekonomicznych podstaw eksploatacji surowca. Należy dodać, że sama eksploatacja gazu łupkowego wymaga rozległych terenów, co również może być problemem z racji na obszary chronione, w tym objęte programem Natura 2000. Konieczne są także znaczące ilości wody (Polska ma mniejsze zasoby wody aniżeli inne kraje UE) oraz odpowiednia infrastruktura, której zbudowanie wymagać będzie odpowiednich zezwoleń oraz uwzględnienia w planowaniu przestrzennym. Istotne będą także nastroje społeczne mieszkańców sąsiadujących z terenami obfitującymi w gaz łupkowy oraz właścicieli gruntów, pod którymi znajduje się cenny surowiec. Zatem wyzwaniem będzie prowadzenie odpowiedniej polityki informacyjnej oraz edukacyjnej, a także stworzenie odpowiednich przepisów prawnych, które ograniczą potencjalną niską akceptowalność społeczną mieszkańców danej miejscowości wobec eksploatacji złóż gazu łupkowego przez koncerny energetyczne.


Kwestie środowiskowe mogą dostarczyć rosyjskiemu Gazpromowi argumentów oraz instrumentów torpedowania planów eksploatacji surowców. Zatem wyzwaniem stojącym przed polską dyplomacją będzie przekonanie partnerów unijnych o konieczności podjęcia kroków przyczyniających się do eksploatacji niekonwencjonalnego gazu ziemnego i to jeszcze przed zakończeniem przez Brukselę prac nad raportem o oddziaływaniu technologii gazu łupkowego na środowisko naturalne.


Należy spodziewać się także polityki deprecjonującej znaczenie gazu łupkowego, prowadzonej przez rosyjski Gazprom, a także przez różne grupy interesów, którym zależeć będzie na zbagatelizowaniu tych zasobów w Polsce. Można przypuszczać, że technologię wydobywania gazu łupkowego posiadają Rosjanie, a jeśli jeszcze nie posiadają (co jest mało prawdopodobne) to z pewnością ją szybko zakupią. W przypadku pozytywnych wyników badań poszukiwawczych w Polsce Federacja Rosyjska może podjąć działania mające na celu wyprzedzenie amerykańskich koncernów oraz wydobywanie gazu łupkowego na terenie Rosji oraz były republikach sowieckich, gdzie są zdecydowanie mniej rygorystyczne normy środowiskowe. Niemniej kluczowe jest tutaj określenie, czy oraz w jakiej ilości gaz łupkowy występuje na terenie Rosji oraz w państwach z nią sąsiadujących. Paradoksalnie pomocny w tym wszystkim może być raport Brukseli wskazujący na dużą szkodliwość środowiskową eksploatacji gazu łupkowego.


Niektórzy komentarzy podkreślają, że podział koncesji przez Ministerstwo Środowiska wzbudza znaczące kontrowersje, gdyż wydobywany przez Amerykanów gaz łupkowy może być sprzedawany na europejskie rynki pozbawiając Polskę potencjalnych zysków. Z drugiej jednak strony to właśnie przed polskim rządem stanie zadanie związane z określeniem opodatkowania tego biznesu łupkowego dla zaangażowanych firm. Obecnie zagraniczne podmioty opłacają opłaty koncesyjne oraz podatki związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Ponadto zachodnie koncerny wynajmują sprzęt oraz zatrudniają ludzi do dokonywania odwiertów z polskich firm . Obecność Amerykanów jest niezbędna, aby zasoby gazu łupkowego były w perspektywie czasu wydobywane ze szczelin skalnych komplikując w ten sposób sytuację rosyjskiemu Gazpromowi. Bez obecności amerykańskich firm Polska nie byłaby w stanie podjąć tego wysiłku technologicznego oraz finansowego, gdyż działania te wymagają ogromnych nakładów finansowych. Zaangażowanie amerykańskich koncernów paliwowych zwiększa szansę na wydobycie tego surowca w Polsce.

Polityczne skutki eksploatacji złóż

Federacja Rosyjska ma świadomość zagrożenia związanego z zasobami gazu łupkowego w Europie. Rozwinięcie technologii wydobywczych w USA oraz wydobywanie tego surowca w tym kraju sprawiło, że Gazprom już nie zrealizuje planów związanych z ekspansją na amerykańskim rynku gazowym. Zwiększenie wydobycia gazu łupkowego w latach 2004-2008 w Ameryce przyczyniło się do tego, że USA stały się największym producentem gazu na świecie wyprzedzając Federację Rosyjską. Sytuację obrazują dane Międzynarodowej Agencji ds. Energii z 2009r., zgodnie z którymi USA wyprodukowały 624 mld m? gazu ziemnego, zaś Rosja 582 mld m?. Odnosząc te dane do danych z 2008r. zauważyć można wzrost produkcji w USA o 3,7%, zaś w Rosji spadek o blisko 12%. Wzrost produkcji gazu w Ameryce spowodował, że zmniejszył się import tego surowca skutkujący mniejszym wykorzystywaniem terminali LNG. W związku z czym większe ilości gazu skroplonego trafiły do Europy zwiększając konkurencję Rosjanom. Gazprom zmuszony został do obniżenia cen dla niektórych zachodnich odbiorców, aby nie dopuścić do sytuacji powodującej spadek popytu na rosyjski gaz. Federacja Rosyjska ma świadomość, że nadchodzące lata oznaczać będą rewolucję technologiczną w sektorze gazu ziemnego, więc próbują jak najszybciej przedłużać i tak już długoletnie kontrakty na kolejne kilkanaście lat. Eksploatacja gazu łupkowego może zakłócić dotychczasową geopolitykę gazociągów oraz zmienić kierunki dostaw tego surowca.


Dotychczasowe prognozy związane z zasobami gazu łupkowego dają podstawy renegocjacji kontraktu gazowego PGNiG S.A. z Gazpromem. Zdaniem części komentatorów konieczne są zmiany zapisów dotyczących przedłużenia tego kontraktu do 2037r., gdyż przedłuża to uzależnienie Polski od rosyjskich dostaw. Inni eksperci z kolei uzasadniają konieczność szybkiego podpisania kontraktu gazowego z Rosją, gdyż w przeciwnym razie zabraknie nam już w zimie gazu.


Zadziwiająca jest determinacja niektórych polityków dotycząca chęci szybkiego podpisania umowy z Gazpromem wobec informacji dotyczących kulis prowadzonych negocjacji . Szkoda, że dotychczasowa polityka dywersyfikacji kierunków dostaw gazu ziemnego do Polski z kierunków alternatywnych niż kierunek rosyjski nie cechowała się w ostatnich prawie dwudziestu latach taką determinacją. Renegocjowanie przez Polskę warunków dostaw gazu ziemnego może przyczynić się do podobnych roszczeń wysuwanych przez inne państwa europejskie, w których występować może gaz łupkowy.


Zatem można przypuszczać, że rosyjski Gazprom będzie w nadchodzących 2-3 latach podejmował wszelkie kroki, aby podpisać jak największą liczbę długoterminowych kontraktów na dostawy gazu ziemnego. Rosjanie mają świadomość, iż z każdym rokiem rosnąć będzie konkurencja w postaci alternatywnych technologii osłabiająca pozycję Gazpromu. Federacja Rosyjska będzie musiała zrezygnować z wizji supermocarstwa energetycznego, gdyż wizja ta będzie niemożliwa do zrealizowania. Relacje Unii Europejskiej oraz Federacji Rosyjskiej cechuje współzależność energetyczna, lecz osłabione zostaną rosyjskie możliwości wykorzystywania dostaw surowców jako instrumentu polityki zagranicznej. Rosja potrzebuje zachodniego kapitału inwestycyjnego, a on przypłynie wówczas, gdy Rosjanie dzielić się będą zyskami oraz dopuszczą zachodnie firmy do prywatyzacji rosyjskiej gospodarki. Warto dodać, iż rosyjski Gazprom podjął decyzję o zakupie firmy dysponującej technologią wydobywania gazu łupkowego, a więc można przypuszczać, iż w perspektywie czasu Rosja także będzie zajmować się jego eksploatacją, o ile już tego nie robi. Z pewnością gaz łupkowy występuje na terenie Federacji Rosyjskiej, lecz jego zasoby nie są powszechnie znane.


Warto dodać, że w interesie nie tylko Polski, lecz Unii Europejskiej jest stworzenie warunków opłacalności wydobycia tego surowca, który zwiększy konkurencję rosyjskiemu Gazpromowi oraz przyczyni się do dalszego spadku cen tradycyjnego gazu ziemnego oraz dalszego rozwoju technologii umożliwiających alternatywne pozyskiwanie gazu. Zasadniczym pytaniem jest to, czy Unia Europejska jest na takie działanie zdecydowana. Sama polityka energetyczna UE zdominowana jest przez partykularne interesy poszczególnych krajów, które traktują Gazprom jako partnera biznesowego. Złoża gazu łupkowego w Polsce są realną alternatywą na dywersyfikację dostaw surowca nie tylko w kraju, lecz również w wielu państwach Unii Europejskiej narażonych na szantaż ze strony Rosji. Unia Europejska przyjmując Traktat z Lizbony wskazuje na konieczność solidarności, w tym solidarności energetycznej, która oparta będzie o realne mechanizmy reagowania kryzysowego. Posiadanie złóż gazu łupkowego w Europie Środkowo - Wschodniej w państwie członkowskim daje wyjątkową szansę na realizację tych planów. Polska powinna podejmować działania mające na celu wsparcie polityczne oraz finansowe ze strony Unii Europejskiej na budowanie infrastruktury energetycznej oraz eksploatację gazu łupkowego.

© 2017 KIELCE ŚWIĘTOKRZYSKIE POLSKA ŚWIAT | pF