Geopolityczne skutki eksploatacji gazu łupkowego w Polsce

Eksploatacja gazu łupkowego w Polsce oraz sprzedaż go na rynki europejskie może przyczynić się do osłabienia pozycji rosyjskiego Gazpromu. Dodatkowy rozwój technologii wykorzystania wodoru oraz metanu, a także upowszechnianie tych technologii w USA oraz Europie oznaczać może kolejne kłopoty dla rosyjskiego monopolisty gazowego.


Gaz łupkowy - co to jest?

Gaz łupkowy (ang. shale gas) jest rodzajem gazu ziemnego pozyskiwanego z łupków osadowych. Należy on do tzw. niekonwencjonalnych zasobów gazu ziemnego, do których zalicza się również gaz w porach skalnych (tight gas). Z racji na fakt, iż gaz łupkowy gromadzi się w zamkniętych strukturach skalnych, surowiec ten jest bardzo trudno wydobywalny (patrz: Schemat 1). Niezbędne są odpowiednie technologie, które polegają m.in. na odpowiednim kruszeniu oraz blokowaniu skał, a także maszyny oraz specjaliści wykonujący odpowiednie odwierty na głębokość do 3500 metrów. Wszystkie te działania wiążą się z ogromnymi nakładami finansowym zarówno w fazie badań, odwiertów, a także eksploatacji.

Gaz ziemny w Polsce


Polska posiada 271 złóż gazu ziemnego (w tym 68 złóż niezagospodarowanych), w których zasoby wydobywalne wynoszą około 140 mld m?. Krajowe wydobycie gazu ziemnego pokrywa blisko 30% rocznego zapotrzebowania wynoszącego obecnie około 14 mld m?, zaś pozostała ilość surowca importowana jest z kierunku wschodniego, głównie z Federacji Rosyjskiej. Zatem Polska podobnie jak większość krajów Unii Europejskiej uzależniona jest w znacznej mierze od importu gazu ziemnego dostarczanego przez Gazprom, który dostawy surowca wykorzystuje do presji politycznej na poszczególne kraje, m.in. w postaci "zakręcania kurka z gazem". Wskutek braku infrastruktury energetycznej umożliwiającej import gazu ziemnego od innych sąsiadów w sytuacjach kryzysowych oraz braku terminalu LNG (obecnie jest budowany), a także braku upowszechnienia alternatywnych technologii w polskim sektorze chemicznym oraz przemysłowym, Polska narażona jest tym samym na szantaż energetyczny, a tym samym szantaż polityczny. Sytuację dodatkowo komplikuje brak solidarnej polityki energetycznej Unii Europejskiej, która po wejściu w życie Traktatu z Lizbony tworzy dopiero swoje fundamenty. Problemem jest także silny partykularyzm interesów w sektorze energetycznym poszczególnych krajów członkowskich. Powyższe okoliczności zmniejszają siłę negocjacyjną Polski w rozmowach z Federacją Rosyjską w zakresie dostaw gazu ziemnego do naszego kraju.

W znacznej mierze Polska jest sama sobie winna takiej sytuacji wskutek nieudolnej polityki dywersyfikacji dostaw gazu ziemnego do Polski prowadzonej od początku lat 90., która nie przyniosła do dnia dzisiejszego żadnych zrealizowanych projektów. Polska prowadzi obecnie rozmowy z Federacją Rosyjską w sprawie zwiększenia dostaw gazu ziemnego oraz przedłużenia obowiązującego kontraktu na dostawy gazu ziemnego do 2037r. Kulisy prowadzonych dotychczas negocjacji pomiędzy PGNiG S.A. oraz Gazprom budzą znaczące wątpliwości .  Należy podkreślić, iż obecnie obowiązuje nas podpisana 25 września 1996r. umowa pomiędzy PGNiG SA a OAO Gazprom Export (obowiązująca do 31.12.2022 r.) zwana "kontraktem jamalskim".

Szacunkowe zasoby gazu łupkowego w Polsce

Stosownie do niepotwierdzonych obecnie informacji, Polska posiada blisko 1,5 - 3 bln m? gazu łupkowego. Prognostyczne dane wskazują na gigantyczne ilości surowca, które wystarczyłyby na setki lat. Zdaniem głównego geologa kraju Henryka Jezierskiego dokładne dane związane z zasobami gazu łupkowego będą znane w perspektywie 5 lat, zaś eksploatacja rozpocznie się za 10-15 lat. Amerykańscy specjaliści prognozują, iż Polska posiada największe złoża gazu łupkowego w Europie, zaś firma doradcza Wood Mckenzie szacuje je na 1,5 bln m? gazu. Obecnie same prace poszukiwawcze skoncentrowane są na obszarze: Lubelszczyzny, Mazowsza, Pomorza i Monokliny Przedsudeckiej. Najprawdopodobniej obszar prac poszukiwawczych obejmie blisko 12% powierzchni Polski.


Ministerstwo Środowiska wydało blisko 60 koncesji na poszukiwania gazu łupkowego m.in. największym koncernom paliwowym: Exxon Mobil, Chevron, ConocoPhillips, Lane Energy. Warto dodać, że pierwsze koncesje firmy zagraniczne uzyskały już w 1996r., zaś Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo S.A. wydobywaniem niekonwencjonalnego gazu zajmuje się już od wielu lat . Samo PGNiG S.A. uzyskało 11 koncesji (dwie w okolicach Gdańska, cztery w okolicach Warszawy i pięć na Lubelszczyźnie) oraz czyni starania o następne.

Wyzwania

Eksploatacja zasobów gazu łupkowego jest w Polsce tematem politycznym, co niesienie za sobą zagrożenie związane z wykorzystywaniem go w rywalizacji pomiędzy poszczególnymi partami politycznymi. Z racji na fakt, iż eksploatowanie tego surowca zwiększyłoby bezpieczeństwo energetyczne Polski oraz zmieniłoby strukturę importu gazu ziemnego, należy podjąć wszelkie działania, aby eksploatacja nie została zablokowana. Dotychczasowa polityka dywersyfikacji kierunków dostaw gazu ziemnego była w różny sposób wstrzymywana, a więc istnieje ryzyko wstrzymywania eksploatacji tego surowca. Nie przyniosła ona od lat 90. żadnych realnych sukcesów.  Zbyt dużo sprzecznych decyzji politycznych oraz obecność różnych grup interesów uniemożliwiały realne uniezależnienie się Polski od dostaw gazu ziemnego z Federacji Rosyjskiej. Zachowanie sytuacji status quo jest tymczasem w interesie rosyjskiego Gazpromu.


Niektórzy komentarzy wskazują, że eksploatacja gazu łupkowego jest nieopłacalna. Należy podkreślić, że na dzień dzisiejszy nie ma dokładnych informacji o zasobach tego surowca, a po drugie to firmy, które mają koncesje powinny stosować takie rozwiązania technologiczne, aby eksploatacja była ekonomicznie uzasadniona. Zasadnym jest przy tym postawienie pytania, czy najważniejsze jest kierowanie się opłacalnością ekonomiczną czy bezpieczeństwem energetycznym pozbawionym ryzyka szantażu politycznego. Obecna cena importowanego gazu ziemnego do Polski waha się w okolicach 340 dolarów za 1 tys. m?, z kolei koszt wydobycia gazu łupkowego w USA wynosi około 140-210 dolarów  za 1 tys. m?. Oczywiście koszty eksploatacji gazu łupkowego w USA oraz w Europie będą inne, lecz jasnym jest, że wydobywanie oraz sprzedawanie tego surowca na rynki europejskie zwiększyłoby konkurencję oraz docelowo mogłoby przyczynić się do obniżenia ceny gazu ziemnego.


Wzrastające ceny usług wiertnicznych w Polsce spowodowane niewielką ilością firm wykonujących tego typu usługi można przyczynić się do spowolnienia prac poszukiwawczych oraz docelowo eksploatacyjnych. Zdaniem Jerzego Hadro, głównego geologa Euroenergy Resources Poland, ceny odwiertów w Polsce są niemalże dwukrotnie wyższe niż ceny w USA (odwiert na 3 tys. metrów kosztuje około 6-7 mln dolarów) . Niemalże bezkonkurencyjne w Polsce w zakresie odwiertów są firmy należące do PGNiG S.A. tj. Poszukiwania Nafty i Gazu Jasło, Poszukiwania Nafty i Gazu Nafta z Piły, Poszukiwania Nafty i Gazu Kraków. Wskutek niewielkiej konkurencji w tym segmencie usług należy spodziewać się utrzymujących się wysokich cen, co może przyczynić się do opóźnień w realizacji prac. Korzyścią dla Polski w tej sytuacji jest to, iż zagraniczne firmy korzystając z usług polskich podwykonawców dają im w ten sposób zarobić, zaś negatywnym skutkiem mogą być opóźnienia w pracach.

© 2017 KIELCE ŚWIĘTOKRZYSKIE POLSKA ŚWIAT | pF